Na Ursus
Sobota, 3 września 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Z sakwami, Przejażdżki
I znów na Ursus, tym razem rano do Moniki, bo jakoś tak wyszło podczas rozmowy poprzedniej nocy że przyjadę, więc postanowiłem wypełnić ten obowiązek. Potem na mjsc dołączyły się: Ewa, Bożenka, Kasia i Marek . A i maiłem zabawe z wymienianiem dętki w oponie, kupiłem 2 w decathlonie i podczas wymiany obydwie podziurawiłem łyżką do opon :( . Dlatego zadzwoniłem po Marka i przy jego pomocy złatałem jedą z nich ale nic z tego nie wyszło, więc znów musiałem kupić nową... ale tym razem przy pomocy łyżek Marka wszystko wyszło poprawnie. A potem musiałem gnać do domu bo dowiedziałem sie że mój Tata miał wypadek - wywrócił się na rowerze i rozciął sobie głowe, i miałem go odebrać ze szpitala. Ale jak już wszedłem do domu, niespodzianka - siedział sobie na łóżku :D Ogólnie skończyło się na 3 szwach.



