Takie tam pierwsze w roku

Sobota, 17 marca 2012 · Komentarze(1)
Nareszcie jakaś poważna wycieczka :D . Słońce, ciepło, nowiutki napęd w treku nic tylko jeździć. I tak wczoraj z Markiem pojechałem do Józefowa, by mógł opłacić strat w Mazovi (na mnie zanim zacznę startować minie jeszcze jakiś czas). Potem w drodze powrotnej spotkałem Spara i Kapiego, a że czułem że mam dużo mocy w nogach to czemu by się nie podłączyć. I tak zrobiłem,.Marek sam wrócił na ursus, a ja z tamtymi ruszyłem ścieżką przy wisłę po praskiej części, jechaliśmy ku mostowi północnemu, a dalej to już dojazd do domów. Ale niestety nie w moim przypadku, jak się okazało numer startowy Marka został w plecaku i byłem zmuszony nadłożyć około 30 km na ursus i z powrotem, cóż nie mogę narzekać bo jechało mi się wybitnie dobrze :D A i pragnę wspomnieć że było to zdublowanie mojego rekordu jeżeli chodzi o dystans.

Komentarze (1)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa mpoto

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]