małe miejscowości na południe od Warszawy
Piątek, 8 lipca 2011
· Komentarze(0)
Kategoria samotnie, daleko (coś ponad 80 km)
wpierw udałem się na ursus do koleżanki, tam pogadaliśmy i poskakaliśmy na skakance trochę. Następnie wykorzystując tą jakże cudowną (bo wcześniej non stop padało) pogodę pojechałem do pruszkowa, nadarzyna, łazów,piaseczna,konstancina i do warszawy przez powsin :D. Ogólnie podróż przyjemnia tylko już w konstancinie popadało przed mym przyjazdem do tego miasta... i było mooookro :( i ubrudzony i lekko mokry dalej jechałem. Ale to nie koniec złych przygód przy skrzyżowaniu sobieskiego i wilanowskiej przestał mi działać licznik. I resztę drogi muszę dodać orientacyjnie wspomagając się google maps. A i dobrze że wróciłem na czas do domu... bo 30 min później przysła burza :( z ulewą. Miałem farta :D. A i wycieczka ma dobre tempo choć musiałem jechać sam :/ bo nikt nie był akurat do dyspozycji :(



